Wyświetlam 1 - 10 z 19 notek

Wakacje!

  • Napisane 26 czerwca 2014 o 14:47

Jagódka i Stefan w podróż wyruszają, lecz nim się to stanie, z kartką sprawdzają, czy zostały spakowane rzeczy najpotrzebniejsze. Bielizna do codziennej zmiany niezbędna, szczoteczka do zębów też jest potrzebna, Pantofle, buciki, bluzki i spodnie -  by na wakacjach też wyglądać modnie. Przeciw słońcu potrzebna ochrona -  są kremy z wysokim filtrem – ich słońce nie pokona! Książeczki i misie także z jadą nami, i łopatka, wiaderko, przecież wiecie sami, że budowanie babek z piasku to fajne zajęcie, O, tak zobaczycie! Przywieziemy zdjęcie! Nie jedno przecież, bo w walizce już aparat fotograficzny leży, możecie zapytać Mamę, jak kto nie wierzy. Będziemy robić zdjęć…

Opowiadanie 18: Za teatralną kurtyną

  • Napisane 19 czerwca 2014 o 15:07

W czerwcowy wieczór Miś Stefan ostrożnie wdrapał się na dach domu. Wiedział, że nie powinien tak robić, jednak widok spadających gwiazd był dla niego bezcenny. Przyrzucił koc na plecy, kolana podciągnął pod bródkę i obserwował tańczące komety na granatowym niebie. – Pomyśl życzenie – powiedziała do niego Jagódka, która wychyliwszy się przez okno dostrzegła przyjaciela. – Słucham? – zapytał zaciekawiony. – Życzenie? Dlaczego? – Zawsze, gdy zobaczysz spadającą gwiazdę pomyśl życzenie, a ono z pewnością się spełni – rzekła dziewczynka. Pluszak zacisnął powieki i rzekł: – Chciałbym zobaczyć prawdziwe gwiazdy z bliska! Jagódka podrapała się po głowie. Myślała przez chwilę,…

Opowiadanie 17: Na festynie

  • Napisane 28 maja 2014 o 14:58

Samochód zatrzymał się na podjeździe wysypanym żwirem. Zanim Jagódka zdążyła otworzyć drzwi auta, babcia i dziadek stali na ganku gotowi by przywitać przybyłych gości. – Babciu, dziadku! – pobiegła w ich stronę dziewczynka. Kiedy wyswobodziła się z ich ramion rzekła: – Tak się cieszę, że przyjechaliśmy na festyn! Oczywiście przywiozłam ze sobą Stefana, nie gniewacie się, prawda? – Kochanie, ależ skąd – zapewniła ją babcia – Miś jest zawsze mile widziany, tu u nas na wsi. – A teraz wchodźcie do środka, upiekłam pyszną szarlotkę. Koniecznie musicie jej spróbować. Stefan pałaszował swój kawałek ciasta, aż mu się uszy trzęsły, jednak…

Opowiadanie 16: Wyprawa do ZOO

  • Napisane 10 maja 2014 o 15:43
koniki

Pochmurnego poranka Miś Stefan porozkładał kolorowe fotografie na dywanie i zawołał do Jagódki: – Gotowe! Teraz mogę Ci pokazać zdjęcia, jakie wykonałem podczas mojej podróży. Dziewczynka była zachwycona. Przykucnęła obok przyjaciela i po kolei brała obrazki do rączki, słuchając interesujących historii opowiadanych przez Misia. – To jest mój kolega Sławek – rzekł pokazując lewa o złotej sierści i mającego bardzo puszystą grzywę otaczającą jego pysk. – Poznałem go w Afryce, podobnie jak małpy i hipopotama. Niespodziewanie Jagódka posmutniała. Jej usta wygięły się w podkówkę. Miś tak bardzo skupił się na opowiadaniu, że początkowo tego nie zauważył. Dopiero gdy dziewczyna głośno…

Opowiadanie 15: Odlotowy powrót Stefana

  • Napisane 24 kwietnia 2014 o 10:53

 Był piękny letni poranek, kiedy Stefan stanął przed drzwiami wejściowymi do domu. Serduszko mocno załopotało w pluszowej piersi. Z emocji trzęsły mu się łapki. Niepewnym ruchem nacisnął na klamkę i wszedł do środka. „Nic się nie zmieniło” pomyślał rozglądając się po salonie. Ściągnął plecak i postanowił cierpliwie poczekać na kanapie aż domownicy się obudzą. Na kolanach położył album pełen fotografii. Z nostalgią przeglądał kolejne strony i wspominał wspaniałe przygody, jak mu się przydarzyły. Patrzył na zdjęcia, na których stał dumnie przy wielkim wodospadzie i na to zrobione w zielonej dżungli. Uśmiechnął się gdy spojrzał na obrazek prezentujący, jak po raz…

Opowiadanie 14: Bo kto ząbków nie myje…

  • Napisane 13 marca 2014 o 10:30

Pewnego dnia Miś Stefan wstał z łóżka z napuchniętym pyszczkiem. Jego prawy policzek wyglądał niczym nadmuchany balonik. Odmówił zjedzenia śniadania, co bardzo zaniepokoiło Jagódkę. Dziewczynka przyjrzała mu się uważnie i zapytała: – Mój kochany przyjacielu! Doskonale wiesz, że śniadanie to ważny posiłek. Daje nam siłę, by się bawić i uczyć. Poza tym przygotowałam twoje ulubione danie – omlety ze słodkim twarożkiem. Stefan westchnął głęboko i powiedział cichutko: – Nie mogę nic jeść, ponieważ bardzo, ale to bardzo boli mnie ząbek. Jagódka usiadła obok Pluszaczka i troskliwie go przytuliła. Wiedziała, że Miś boi się Pana dentysty. Jednak w tej sytuacji, wizyta…

Opowiadanie 13: Magia szklanego ekranu

  • Napisane 5 marca 2014 o 21:39
5

Jagódko, pośpiesz się, bo jesteśmy spóźnieni! – poganiał dziewczynkę Stefan. Sam stał już przy drzwiach i nerwowo przebierał łapkami. Był gotów do wyjścia. – Jestem! – krzyknęła Jagódka idąc korytarzem. – Nie chcę wychodzić w czasie seansu filmowego do toalety, dlatego musiałam z niej skorzystać teraz – usprawiedliwiła się – Możemy wyruszać? Miś przytaknął, zatem potrząsnęła kasztanowymi warkoczami i zaśpiewała:  Mam żółciutkie buciki i niebieską sukienkę Z moim Misiem Stefanem pod rękę Nim sekunda minie Pragnę się znaleźć w kinie!  Coś trzasnęło i świsnęło. Byli przed budynkiem, na szczycie którego świecił kolorowy neon z napisem „KINO”. Weszli do środka przez…

Opowiadanie 12: Listy i pocztówki

  • Napisane 18 lutego 2014 o 13:59
2

Pocztówek było tyle, że zakryły już całą lodówkę. Stefan przesyłał je z najdalszych zakątków świata. Znajdowały się na nich różne budynki, rośliny i ludzie. Na ich odwrocie Miś zawsze kreślił parę słów i za każdym razem pozdrawiał Jagódkę i jej rodziców. Któregoś dnia przysłał nawet swoje zdjęcie z tygrysem! Jagódka siedząc przy stole i oglądając kolorowe pocztówki była dumna ze Stefana. Jeszcze kilka miesięcy temu nie wiedział co to jest poczta, a teraz sam przysyłał widokówki! Dziewczyna postanowiła powspominać ich przygodę na poczcie. Tamtego dnia Stefan był bardzo marudny i nic go nie cieszyło. Jagódka chwyciła go za łapki i zaśpiewała:…

Opowiadanie 11: Tęsknoty Jagody

  • Napisane 7 lutego 2014 o 19:44
12

Jagódka nie sądziła, że będzie tak mocno tęsknić za Stefanem. W domu nie mogła sobie znaleźć miejsca, snuła się z kąta w kąt. Ulubione lody czekoladowe już nie smakowały tak dobrze, samotne budowanie wieży z klocków nie cieszyło dziewczynki. Mama i tata nie potrafili obojętnie patrzeć na smutek malujący się na twarzy ich córki. Postanowili ją rozweselić i zaplanowali dla niej niespodziankę. W sobotni poranek obudzili ją wcześniej i poprosili, by przyszykowała się na dzień pełen wrażeń. Zaciekawiona Jagódka tym razem zebrała kasztanowe włosy w kucyk i ubrała sportowy strój i buty. Stwierdziła, że tak będzie jej najwygodniej. Tymczasem rodzice…

Opowiadanie 10: Długo oczekiwany przez Stefana dzień

  • Napisane 2 lutego 2014 o 17:23
121

Nadszedł długo oczekiwany dzień przez Stefana. Nim jeszcze słoneczko skąpało jego pokój pierwszymi promieniami słońca, Miś dreptał nerwowo po domu. Jagódka i jej rodzice wciąż smacznie spali. Żeby ukoić skołatane nerwy postanowił pójść do kuchni i przygotować śniadanie.  Najciszej jak potrafił otworzył lodówkę i zobaczywszy co w niej jest, stwierdził, że najodpowiedniejsza będzie jajecznica.  Rozbił kilka jajek do miseczki, a następnie przelał je na patelnię. Poczekał chwilę i danie było gotowe. Kromki chleba posmarował masłem i podgrzał mleko, które nalał do kubeczków. Jagódka wraz z rodzicami leniwie przyczłapali do kuchni przecierając jeszcze zaspane oczka. W końcu ujrzeli dzieło Stefana. Byli…